Wielki Tydzień

Flagge Deutschland

Wielki Tydzień. Tylko 7 dni, ale jakże znamiennych: od „Hosanna Synowi Dawida!” (MT 21,9) przez „Ukrzyżuj Go!” (Mk 15,13) do „Wykonało się!” (J 19,30). Od euforii przez zdradę, osamotnienie, lęk i poniżenie aż do haniebnej śmierci. Przejmująca projekcja bólu i cierpienia. Tylko 7 dni, ale jakże potrzebnych.

 

 

Prowadzą nas one bowiem do źródeł naszej wiary. Chrystus sam jest tym źródłem. W te dni Męki Pańskiej, powtarzając za św. Pawłem, „patrzymy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala” (Hbr 12,2).

Czy umiem przeżyć misterium tego Tygodnia, wgłębić się w sens i symbolikę każdego z jego dni? Czy potrafię tak naprawdę zgłębić tajemnicę Chrystusowej ofiary? Mój Wielki Tydzień...

Może nie będzie aż tak Wielki, ale niechby był choć trochę większy, istotniejszy niż tygodnie, które są za mną i przede mną. Czy mam na tyle siły i woli aby podołać temu zadaniu? Nie wiem, ale powinnam chociaż spróbować, postarać się.

Zanim zawołam ALLELUJA muszę najpierw chociaż wyszeptać: „Ojcze zgrzeszyłam przeciw Tobie” (Por. Łk 15,18). Pochylić głowę przed Bogiem. Na znak pokory. Nie na znak rezygnacji czy uniżoności, ale na znak poddania się Boskiej mocy prawdy i miłości, która nigdzie nie jest tak wyraźna, tak odczuwalna jak w Wielki Piątek. Zrobić rachunek sumienia: „ostatni raz byłam u Garblegung s/wspowieddzi...”. To początek, ale żeby zrobić krok do przodu muszę się cofnąć, ogarnąć pokorną samooceną miniony czas. Miesiąc, rok, czasem całe życie. A potem pójść z rezultatem tego „remanentu” do konfesjonału i, przez kapłana, podzielić się swoją słabością z Bogiem. Bez lęku i bez wstydu, ale z nadzieją na Boskie miłosierdzie, otworzyć się przed nim. On czeka na mnie. Chce mi pomóc.Czy dam mu tę szansę? Czy dam szansę sobie?!

Wielki Tydzień. Ileż darów za progiem. Ileż możliwości! ON zmartwychwstanie.

M. Jamka




Show details for Alle Dokumente in dieser RubrikAlle Dokumente in dieser Rubrik